Minął już prawie miesiąc od pierwszego dnia Lublin Youth Festival 2023. Przez cztery dni różnorodni artyści zachwycali swoimi wykonami publiczność zgromadzoną w Ogrodzie Saskim przy Muszli Koncertowej im. Romualda Lipko.

MAN’S WORLD

Pierwszego dnia, w czwartek 22 czerwca, na scenie zagościło dwóch wokalistów – młody, wciąż jeszcze debiutujący Dawid Tyszkowski oraz dobrze już znany szerszemu gronu odbiorców Ralph Kaminski wraz z MBBITW.

Jako pierwszy, o godzinie 19.00, w świat swojej muzyki zabrał słuchaczy Dawid Tyszkowski. Nie był on znany wszystkim zasiadającym na widowni, ale pomimo tego udało mu się przyciągnąć do siebie wiele osób. Wśród publiczności usłyszeć można było określenia takie jak: zdolny, charyzmatyczny, świetny głos, interesujący. Po występie artysta przyszedł do stoiska, gdzie można było zrobić sobie z nim zdjęcie, porozmawiać czy zdobyć autograf.

Pomiędzy koncertami organizatorzy, zarówno w ten, jak i w kolejne dni, przygotowali konkursy wokalne. Polegały one na zaśpiewaniu fragmentu piosenki wykonawcy występującego w danym dniu. Nagrodami były bony do restauracji 2Pier Sushi House, jednego ze sponsorów całego festiwalu.

Po przerwie technicznej nadszedł czas na gwiazdę wieczoru, czyli Ralpha Kaminskiego. Ze wszystkich koncertów, to właśnie on cieszył się największą frekwencją publiczności. Artysta zdecydowanie zrobił też największe show. Podczas koncertu, tak jak ma to w zwyczaju, wyszedł do fanów, by śpiewać razem z nimi.

Po koncercie udało nam się zapytać kilka osób o wrażenia, a oto one: „zaskakujący, bardzo mi się podobało”, „koncert spełnił moje oczekiwania, układy taneczne, wokal, światła – mega”, „pełen profesjonalizm”.

GIRL POWER

Drugiego dnia, pomimo złych zapowiedzi pogoda dopisywała, ale i tak był on dniem z   najmniejszą frekwencją. Na scenie wystąpiły odpowiednio trzy wokalistki: Marie, Bovska oraz Bryska. Nie dało ukryć się, że znaczna część publiki, szczególnie tej najmłodszej, czekała głównie na ostatni występ. Jednak pomimo małej liczby osób na widowni każda piosenkarka dała z siebie wszystko na scenie i nawiązała bardzo dobry kontakt z publicznością.

Marie oczarowała nie tylko głosem, ale także poczuciem humoru oraz stylizacją, a po zakończonym koncercie można było zrobić sobie z nią zdjęcie oraz zdobyć jej autograf.

Bovska podczas koncertu rozmawiała z osobami zebranymi na trybunach, a na scenie była bardzo energiczna i biła od niej moc nie tylko muzyki, ale również wewnętrznej siły i ognia, o których śpiewała w swoich piosenkach. Wokalistkę będzie można usłyszeć w Lublinie ponownie podczas Letnich Brzmień (21-22 lipca).

Szał pod sceną wywołał koncert Bryskiej. Jeszcze przed jej wyjściem z trybun dobiegały głosy fanów. Pojawiły się również ręcznie robione plakaty. Po występie artystka robiła zdjęcia z fanami oraz rozdawała autografy. Zdecydowanie był to wieczór pełen wrażeń.

#LublinIsYOUth SHOW

Trzeciego dnia, w sobotę 24 czerwca, wstęp na wystąpienia był darmowy. Na początku na scenie odbywały się animacje, a następnie występowały grupy artystyczne z Lublina, gromadzące się w Dzielnicowym Domu Kultury Bronowice. Zebrani w Ogrodzie Saskim mogli podziwiać występy m.in.: zespołu kobiet grającego na bębnach – Babytli, tanecznych grup dziecięcych, a także młodzieżowych oraz dorosłych grup wokalnych i gitarowych.

Następnie nadszedł czas na głównych wykonawców sobotniego wieczoru. Najpierw zaprezentowały się cztery zespoły: Route S17, TB Skład 1630, Quillquoro oraz Niedzielni Kierowcy. Każda grupa wykonała dwie piosenki, a na koniec, w ramach niespodzianki, zespoły zaskoczyły publiczność wspólnym wykonem.

Jako ostatni w sobotę wystąpili członkowie zespołu GOOD NEWS VOICES. Odśpiewali oni m.in. piosenki twórców takich jak: Michael Jackson, Natalia Kukulska, U2 czy TGD.

WE WANNA ROCK

W niedzielę 25 czerwca, czyli w ostatni już dzień koncertów w Ogrodzie Saskim, o godzinie 20.00 na scenie zagościł Ørganek. Udało mu się poderwać publiczność do tańca oraz śpiewu. Podobnie jak w przypadku poprzednich artystów nawiązał on świetny kontakt z publiką. Tym, którzy byli wytrwali, po koncercie udało się zrobić pamiątkowe zdjęcie z muzykiem oraz zdobyć jego autograf.

Cały festiwal był bardzo różnorodny, na scenie pojawiło się wielu wykonawców, a każdy z nich zachwycił publiczność nie tylko muzyką, ale także efektami, tańcem oraz otwartością.