Do bardzo poważnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w sobotę, 29 kwietnia na drodze w miejscowości Pilaszkowice. Nietrzeźwy kierowca BMW wpadł tam swoim pojazdem do znajdującej się przy drodze rzeki. Mężczyzna miał już dwa zakazy prowadzenia pojazdów, a w jego organizmie wykryto 2,5 promila alkoholu.

W sobotni późny wieczór, 40-letni mężczyzna, będący pod wpływem alkoholu, podjął nieodpowiedzialną decyzję i wsiadł za kierownicę swojego BMW. Niestety, nie udało mu się dotrzeć do celu, gdyż jego pojazd nagle wypadł z drogi i uderzył w drzewa, zanim ostatecznie wpadł do rzeki. Strażacy musieli interweniować, aby wydostać mężczyznę z rozbitego samochodu. Pomimo dramatycznej sytuacji, nie odniósł on poważnych obrażeń.

Policja, po przeprowadzeniu badania, ustaliła, że mężczyzna miał 2,5 promila alkoholu we krwi. Co więcej, okazało się, że posiadał aż dwa zakazy prowadzenia pojazdów. Informacje te docierały do służb za pośrednictwem dyżurnego komendy w Świdnicy, który otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu w miejscowości Pilaszkowice około godziny 21:00 w sobotę.

Po wydobyciu z wraku, 40-latek został przewieziony karetką do szpitala. Mimo zaistniałego wypadku, mieszkaniec gminy Żółkiewka nie doznał poważniejszych obrażeń. Niemniej jednak, będzie musiał stawić czoła konsekwencjom prawnym swoich działań.

Kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu to poważne przestępstwo z trzyletnim zakazem prowadzenia pojazdów, wysoką grzywną i dwuletnim pozbawieniem wolności. Mężczyzna musi też zapłacić co najmniej 5000 złotych jako świadczenie pieniężne dla Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. 40-latek będzie oskarżony o złamanie zakazu prowadzenia pojazdów, co grozi mu karą do 5 lat pozbawienia wolności.

Zdjęcia: Policja Lubelska