Polski Cukier Start Lublin po sobotniej porażce z Kingiem Szczecin rehabilituje się i we własnej hali pokonuje lidera Orlen Basket Ligii – Anwil Włocławek 88:80.

W czwartekowy wieczór Hala Globus wypełniła się kibicami, a to wszystko za sprawą przyjazdu lidera PLK Anwilu Włocławek. Pierwsze punkty dla drużyny Włocławka zdobył J. Garbacz, a w zespole z Lublina celnym lay-up’em popisał się L. O’reilly. Początek meczu zdecydowanie należał do drużyny gości, a to za sprawą Mateusza Kostrzewskiego, który występował w barwach Startu jeszcze dwa sezony temu. Lublinianie mimo dosyć słabego początku spotkania nie odpuszczali, a punkty na wyrównanie celnymi rzutami wolnymi dołożył L. O’reilly. Nie musieliśmy długo czekać na odpowiedź, ponieważ tym samym odpowiedział zawodnik z Włocławka Ź. Dimec. Drużyny szły łeb w łeb zdobywając punkty. Start deptał po piętach drużynie gości niebezpiecznie zbliżając się do remisu. To jednak T. Gabrić postawił kropkę nad i dorzucając trójkę i tym samym pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 24:22.

Druga kwarta rozpoczęła się niecelnymi rzutami obydwu drużyn. Nie trwało to jednak długo, ponieważ na jeszcze większe prowadzenie Start wyprowadził T. Gabrić dodając od siebie kolejną trójkę. Druga kwarta zdecydowanie należała do gospodarzy. Zdobywali punkt za punktem. W połowie drugiej kwarty Anwil zaczął grać nieco agresywniej, punkty dla swojej drużyny zdobyli kolejno Wadowski, Garbacz i Łączyński. Jednak Start nie pozostawił tego bez odpowiedzi i B. Benson zdobył kolejne cenne punkty dla swojej drużyny. Anwil próbował odrabiać straty, jednak T. Gabrić swoim celnym rzutem za 3 wyprowadził gospodarzy na 10 punktowe prowadzenie (47:37). Drużyna gospodarzy schodziła na przerwę z 8 punktową przewagą (49:41).

Pierwsze punkty trzeciej kwarty należały do drużyny gospodarzy. T. Gabrić zdobywając swoim rzutem trzy punkty wyprowadził swoją drużynę na jedenasto punktowe prowadzenie (52:41). Anwil mocno atakował i celnie dziurawił kosz. Jednak Start skrzętnie odpowiadał na atak przeciwników cały czas utrzymując prowadzenie. Punkty dla Anwilu zdobywali Sanders, Joesaar i Dimec. Końcówka trzeciej kwarty należała do drużyny Włocławka. Zdobywali punkt za punktem odrabiając straty. Celne rzuty Sandersa, Garbacza i Dimeca przybliżyły ich do remisu. Trzecią kwartę goście zakończyli 62:64.

Podczas czwartej kwarty emocje na hali sięgały zenitu. Kibice obydwu drużyn wypełnili hale okrzykami dopingu. Pierwsze punkty zdobył lider zespołu V. Sanders doprowadzając Anwil do remisu (64:64). Celnym lay-upem I.Wadowski wyprowadził drużynę Włocławka na prowadzenie. Start jednak szybko odrabiał straty i obie drużyny szły łeb w łeb. Kapitan Startu wyprowadził swoją drużynę na 3 punktowe prowadzenie. Końcówka meczu była bardzo emocjonująca. Ostatnie minuty meczu były serią rzutów wolnych. Zaczął D.Szymkiewicz rzucając celnie dwukrotnie czym doprowadził Start do 4 punktowej przewagi (79:75). Tym samym odpowiedział zawodnik Anwilu – V. Sanders. Jednak kolejne trzy celne rzuty należały do T. Gabrića. Mecz zakończył J.Durham wykonując dwa celne rzuty wolne tym samym ustalając zwycięski wynik meczu dla Startu 88:80.

Najlepiej punktującymi zawodnikami meczu zostali J. Durham (Start Lublin) z 18 punktami oraz Jakub Garbacz (Anwil Włocławek), który zdobył 22 punkty.

Polski Cukier Start Lublin – Anwil Włocławek  88:80(24:22, 25:19, 15:21, 24:18)

Polski Cukier Start: Jabril Durham 18, LiamO’reilly 16, TomislavGabrić 15, Daniel Szymkiewicz 12, Barret Benson 12, Bartłomiej Pelczar 5, Roman Szymański 4, Filip Put 3, TreyWade 3, Jakub Karolak 0.

Anwil: Jakub Garbacz 22, Victor Sanders 17, Mateusz Kostrzewski 10, ŽigaDimec9,Amir Bell 6, JanariJõesaar 5, Kalif Young 4, Igor Wadowski 4, Kamil Łączyński 3.